Początki bywają trudne

Początki bywają trudne

Początki bywają trudne, ale nie wtedy, kiedy ma się mnóstwo pomysłów i chęci do działania. Znacie to uczucie, kiedy rozpiera Was tak pozytywna energia, że moglibyście przenosić góry? My tak właśnie mamy! Teraz spełnia się nasze marzenie o prawdziwej pracowni i budowaniu lokalnej społeczności majsterkowiczów i rękodzielników w jednym miejscu.

Skąd się wzięliśmy?

Jesteśmy grupką znajomych, a każdy z nas ma kreatywny umysł. Justyny połączył scrapbooking, wiele lat temu. Obie „liznęłyśmy” też innych dziedzin rękodzieła, ale zostałyśmy wierne papierkom. Poza spotkaniami scrapowymi, spotykałyśmy się także prywatnie, wtedy dołączał nasz rodzynek – Łukasz. On nie kleił kartek, ani nie ozdabiał albumów, ale spod jego rąk wychodziły inne cuda. To prawdziwa złota rączka.

Kim jesteśmy?

Nasz Prezes Łukasz jest najbardziej znanym majsterkowiczem w Polsce ;) Jego portal miesięcznie wyświetlany jest ok. 700 tysięcy razy! To podpora naszej fundacji, główny pomysłodawca, fundator i człowiek od spraw technicznych. W jego rękach jest nasza strona, nasze papiery i kontakt ze sponsorami.

Dziewczyny odpowiadają u nas za część artystyczną.

Justyna – wiceprezes, prywatnie żona Łukasza. Zawodowo „pani sklepikarka”. W fundacji zajmie się tym samym, co robiła przez ostatnie 4 lata, czyli sprzedażą rękodzieła. Ma ciągutki w stronę DIY, więc na pewno nieraz zobaczycie ją z jakąś deską albo pędzlem ;)

Druga Justyna dostała w fundacji stanowisko sekretarza. To nasza specjalistka od najmłodszych – przyszłych majsterkowiczów. Ma oficjalne papiery, że może małym dzieciom wpajać do główek kreatywne pomysły i szykować nowe pokolenie miłośników prac ręcznych. Musicie też wiedzieć, że to ona jest pomysłodawczynią naszej nazwy :)

Nasze dziewczyny wspólnie zajmą się organizacją warsztatów z przeróżnych dziedzin.

Skąd pomysł?

Do tej pory każdy z nas w zaciszu własnego domu/warsztatu dłubał swoje projekty. Pewnego dnia pomyśleliśmy, że fajnie byłoby gdyby u nas w mieście udało się stworzyć miejsce, na wzór Zakładu z Poznania, FabLabu z Łodzi lub Wytwórni z Krakowa, w którym stworzymy kreatywną, otwartą przestrzeń dla wszystkich mieszkańców miasta (i okolic). Nie minął miesiąc, a my już mieliśmy w rękach akt notarialny i z papierami szliśmy do KRS założyć fundację.

Na czym to polega?

Naszym głównym celem jest stworzenie miejsca, w którym każdy majsterkowicz/rękodzielnik mógłby przyjść w dowolnych godzinach i skorzystać nie tylko z miejsca, ale też z narzędzi oraz pomocy innych osób. W naszej Fabryce będziemy też organizować różne akcje, spotkania, kursy i masę innych rzeczy, o ile pozwolą nam na to warunki lokalowe. Głowy mamy pełne pomysłów i każdego dnia dopisujemy je do naszej listy „do wykonania”.

Na jakim jesteśmy etapie?

W tej chwili mamy już komplet papierów, jesteśmy oficjalnie fundacją i szukamy dla nas odpowiedniego pomieszczenia. Na razie zwróciliśmy się o pomoc do miasta, czekamy na spotkanie w tej sprawie. Nie jesteśmy wymagający, zależy nam jedynie na metrażu (min. 300 m2), a nie na atrakcyjności, ponieważ wszystko jesteśmy w stanie zrobić/naprawić/poprawić pracą rąk własnych. W końcu majsterkowanie mamy we krwi! :D

Planów i pomysłów mamy mnóstwo. Póki co wszystko nam się dobrze układa, gnamy do przodu i mamy nadzieję, że resztę spraw uda nam się dopiąć w niedługim czasie. Jeżeli chcecie i jesteście w stanie nam jakoś pomóc, to zapraszamy Was do kontaktu z nami. Obserwujcie nas także na facebooku, tam zawsze znajdziecie najświeższe informacje. No i trzymajcie kciuki za nas! :)

Do zobaczenia następnym razem!

Ekipa Fundacji Fabryka Pasji
Justyna, Justyna, Łukasz

Komentarze

  1. Cześć!

    Przed chwilą odczytałem mail z informacją. Jestem mile zaskoczony :) Mam nadzieję, że rozwinie się coś fajnego i to o zasięgu nie lokalnym a krajowym. Brakuje takich ogólnodostępnych „warsztatów”, miejsc typu „hackerspace”, szczególnie w mniejszych miastach. I nie chodzi tu tylko o możliwość skorzystania ze sprzętu, ale o ludzi, których można w takich miejscach spotkać. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko życzyć powodzenia. Śledzę „majsterkowo.pl” i wiem, że szanse na powodzenie są naprawdę spore.

    Pozdrawiam

    1. Póki co jesteśmy po dwóch dniach remontu i już widzimy, że ludzie, którzy przyszli nam pomóc, zaczęli tworzyć fajną i zgraną grupę :) Z taką ekipą możemy przenosić góry! :D

  2. „Nasz Prezes Łukasz jest najbardziej znanym majsterkowiczem w Polsce ;)” – bez urazy Łukaszu, chociaż bardzo podoba mi się wasz pomysł i bardzo mocno wam kibicuję – to z całą stanowczością muszę stwierdzić, że najbardziej znanym majsterkowiczem w Polsce, jest Pan Adam Słodowy – póki co Ty na razie pozostajesz numerem drugim…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *